Bezwładnie

Wystarczyła tylko chwila by się zakochać. Mój mały "wypadek przy pracy".
To może być trochę chore, że człowiek wspomina coś co wydarzyło się jakieś 2-3 lata temu i nie może przestać o tym zapomnieć aż do dziś.
Zaczęło się gdy tylko ujrzałam Jego twarz ponownie w te wakacje. Nasza historia jest zbyt skomplikowana, aby od razu o tym pisać. Śmieszne jest co z człowiekiem robi drugi człowiek. Tak na prawdę to...nigdy mnie nie zranił, nie miał jak i kiedy. To, że parę razy na imprezie się spotkaliśmy i doszło do czegoś magicznego między nami, nie świadczy o tym, że może mnie zranić, zdradzić czy nawet pokochać. Tak zwany "skok w bok". Trochę alkoholu i człowiek nie kontroluje tego co mówi czy robi. Lecz nikt nie przepuszczał, że tak to się wszystko potoczy i będzie toczyło przez najbliższe kilka lata. Może to dziwne, zabawne oraz chore, ale nadal Go kocham mimo to, że nie mam z Nim bliskiego kontaktu. Człowiek to głupia istota.


~X.

Komentarze